Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2015

Uzależnieni czy po prostu hobbyści?

Nerdzenie nigdy nie kojarzyło się dla mnie pozytywnie. Myśląc o nerdach miałam w głowie obraz typowego gimbusa lub licealistę przed kompem zawalonym czipsami, cola i zmiętymi chusteczkami higienicznymi walającymi się po pokoju (If you know what I mean) przeklinającym lagi w lolu albo wydzierającym się do mikrofonu podczas sesji. A ja? Niedawno skończyłam 20 lat, dostałam nowy komputer i... sama zaczęłam. Nie zdradzę, ktore sa to gry, ale czy uznałabym to za stratę czasu ? Równie dobrze mogłabym zajac sie znów rysowaniem lub szyciem moich laleczek vodoo, ale kto powiedział ze gry komputerowe nie rozwijają? Aaaa, już wiem. Tak. Gazetki, jakieś wiadomości, "gracz pobił swoją matkę bo skasowała mu konto w grze", bla bla bla. Zanim zaczęłam grac (i obserwowac mojego chłopaka podczas gry) oprócz kwejkowych mądrości nie słyszałam o grach ani jednej, dobrej rzeczy. Przenieśmy się gdzieś na chwilę, do innego świata. Jesteśmy w średniowiecznym fantasy. Wyobraź sobie, że jesteś krasn...

Zwolnij.

"Na biurku stoi przede mną filiżanka świeżo zaparzonej, pachnącej kawy arabiki. Teoretycznie, ta mała filiżanka ma mnie pobudzi do pracy i pozwoli wbic się w jej pęd. Jest niemal jak symbol wszechobecnego pośpiechu, za którym nie mozemy nadążyc ! A w tym pośpiechu... nikt nie ma czasu popatrzę jak ona paruje. Jak tworzy się na niej delikatna, brązowa pianka. A gdy już ktoś weźmie jej łyk do ust, przełyka go beznamiętnie, nie wdając się w moc jej smaku. Z kawą jest podobnie jak ze wszystkim : coś jest dla ciebie tym, czym chcesz by było.  Jeśli chcesz, by twoje życie zamiast szybkiego i beznamiętnego stało się wolne i pełniejsze - po prostu zwolnij. " Grudzień 2014 r.