Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Świat, wyliczanki, układanki.

Jakieś 2 lata temu bardzo dużo rozpisywałam się o pracy. Żyłam nią, odkrywałam aspekty zarobku na życie. I to zazwyczaj te negatywne. Miałam wtedy jakieś 19 lat, ledwo całą torbę swojego dobytku i ruszyłam w świat, by wyrwać się z domu. By pracować, dzięki swojemu groszowi utrzymać się przy życiu z dumą, zamiast za jedzenie i dach nad głową znosić upodlenie i przyjmować wszystkie dobra w zamian za wyrzuty sumienia. Bo przecież dorosłe życie to nie jest rezygnacja ze swojego wymarzonego świata, prawda? Nie, wcale ten świat nie jest taki brzydki. Jaka ja byłam głupia. Nie, nie było złym pomysłem pójście na swoje tak młodo. Nie było grzechem iść do pracy i przekonać się na samej skórze, co to właściwie jest życie. A raczej egzystencja. Dzisiaj jak zwykle, zaspałam, siłą się zbierałam by isc do pracy. Praca, w której mam super ludzi, w której zarabiam dobrze i nie narobię się fizycznie. Pracuję w ubezpieczeniach. Jakich? Nie wiem. Usiłowałam się dzisiaj dowiedzieć. Dla jaki...

Podoba ci się brzytwa?

Jest godzina 17:01. Dobiega mnie tylko odgłos zupy bulgoczącej na palniku i zapach dymu tytoniowego w moim pokoju. W końcu widać w nim, jak tańczy światło słońca. W końcu wiosna ! Tak cholernie nie chce mi się zaczynać tworzyc kolejnej postaci do mojego larpa. Patrzę więc w bok, a spojrzenie pada na... kochana brzytwę. Wygląda tak smukło. Jej czarna obudowa zdaje się kusić, byś wziął do ręki, a gdy już wysuwasz ostrze, całe ono jest zakrwawione, zardzewiałe, pełne zaśniedziałych plam czasu. Czasem pojawi się wzdłuż ostrza zadzior świadczący o wieku tego cacka. Nie bardzo ostra, ale na tyle, że możesz zrobić sobie krzywdę. Robiło się to już nie raz, potem brało sie jej ostrze jeszcze raz i bawiło się krwią. Wiesz, co się teraz stanie? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Odłożę ją na bok, i pójdę zamieszać zupę. Bądź odsunę spojrzenie gdzie indziej. W stronę drewnianych belek, które są obecne w całym moim domu. Jej fakt...

Czarno - białe

Czarno - białe. Uwielbiam to połączenie. Kojarzy mi się z nienaganną klasyką, dopasowaniem czegoś przeciwnego co współgra ze sobą. Czasem do tego dochodzi czerwień, która symbolizuje nowości i ożywia. Byłabym jednak bardziej zadowolona, gdyby... Czerń i biel nie były jedynymi kolorami mej świadomosci. Każdy wie, że są też odcienie szarości, po jasne tony, przenikajace z ciemnymi, uwydatniające cienie, rozświetlające... Ja to wiem. Mieści się to w zakresie mojej wiedzy, ale nie odczuciach. Próbuję ludziom pokazać, że nie wszystko, co widzimy w opinii publicznej jest takie, jakie jest. Że kryje się za tym coś jeszcze, jakas druga strona i tak naprawdę nic nie jest jednoznacznie złe. No właśnie. Ten podział na dobro i zło. Wiecie dla kogo jest charakterystyczny? Dla czterolatka, który właśnie poznaje świat i uczy się rozróżniać, co moze być dla NIEGO dobre, a co złe w skutkach. Jestem emocjonalnie jak taki 4-latek. Jeśli jesteś dla mnie kimś bliższym niż tylko znajomym, zacznę cię albo de...