Przejdź do głównej zawartości

Pokój, przyjaźń...krew.

Nie jestem osobą pełną nienawiści. Uczono mnie od małego dziecka i w domu i w szkole, że nie wolno "śmiać się i prześladować murzynów, arabów, chińczyków", jak każde dziecko nowego pokolenia po 89' w Polsce. Okej, my wiemy że inność nie jest niczym złym, ludzie na świecie są po prostu różni i takie tam duperele, bo po prostu w tym kierunku przez ostatnie 15 lat poszła kultura w Europie, którą Polska z powodzeniem naśladuje.

Tak, 15 lat temu było jeszcze ok. W Polsce na chwilę obecną też wszystko gra i śpiewa. Widzieliście na ulicy teraz jakiegoś syryjczyka? a może hordę muzułman nawołujących do nas "niewierni!" ? Ja osobiście w Polsce nie widzę zagrożenia. Ale nie jest powiedziane, ze za kolejne 15 lat musi być tak jak teraz.

Do czego piję? Chyba kazdy, kto obraca się w subkulturze metali czy alternative słyszal o wczorajszych wydarzeniach. Żeby było śmieszniej, piątek 13-go. (Przypadeg? Nje sondze.). W całym Paryżu zginęło około 100 osób, jeszcze więcej jest rannych i zakładników, w tym część fanów i ekipy zespołu z koncertu grupy "Eagles Of Death Metal". Nie znam kapeli, ale nieistotne w tym momencie.

Jaka jest reakcja świata? Na facebooku znajomi zasypują mnie obrazkami w stylu "Remember, Paris, 13 November", łącząc się "w bulu i nadzieji" z ofiarami wydarzenia. Owszem, ofiary wydarzenia, jedna sprawa. Ale o brutalności zamachowców mało kto otwarcie opowiedzieć się boi.

Władze? "Przedstawiciele krajów stanowczo potępiają akt przemocy w Paryżu wczorajszego wieczora". Potępiają, gdyż zginęli ludzie. Potępiają, bo jednak do "jakiegoś tam drastycznego, aczkolwiek mało znaczącego wydarzenia" doszło. A muzułmanie, strzelający do fanów jak do kaczek wołający "Allah Akbar" (Allah jest wielki) ? hm....

Władze: <cisza>.

Wygląda na to, ze śmierć tych niewinnych ludzi nie zmieni nic a nic, a postawa wielokulturowa... raczej zwolenników nie straci. "Przecież nie kazdy muzułmanin jest zamachowcem!".

Delikatnie mówiąc, Europa przymknie na to oko, mimo że "potępia ten akt przemocy". Dlaczego?
Jak to napisała pewna osoba zgrupy na fb "bo brakuje im rąk do fizycznej pracy, którą Europejczycy rąk wstydzą się brudzić".
Europa się nie budzi. Europa tylko na te ręce czeka. A gdy się obudzi, tych ciemnych, silnych rąk do pracy będzie zbyt wiele.  Gwałtów, morderstw i zamachów w imię Boga - też.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Macierzyństwo, czyli bądź mama i bądź sobą.

Przyszedł dla mnie ten czas i ten moment, który czeka większość kobiet na ziemi. Ciepły letni dzień. Spaliłam papierosa, kupiłam ciążowy test, wsiadłam do PKP intercity relacji Poznań - Gdańsk o nazwie Artus. W toalecie test. Dwie kreski. Mieszanina radości z niedowierzaniem. Potem zakupy: mała torebeczka na prezenty i herbatka z napisem "super tata" dla mojego narzeczonego, wraz z testem ciążowym. Największy strach? O rozwój dziecka, o to, czy nie poronię, o to, czy nie będę wyrodną matką i czy pogodzimy wszystko z narzeczonym. Ale pojawiła się myśl, którą większość ludzi interpretuje bardzo egoistycznie. CO ZE MNĄ? Co z karierą? Co z projektowaniem gier, larpami, pisaniem, pasjami, imprezami, nocami spędzanymi pod gołym niebem z przyjaciółmi? Co z wyjazdami na Pyrkon, na Woodstock, co z niebieskimi włosami i glanami? Co ? "O Boże ! Ludzie już zakładają rodziny, rodzą im się dzieci, a ja leżę przed komputerem z czipsami i oglądam seriale!" - lamentują mi moi znaj...

Polska A i Polska B

Gdy moja babcia jeszcze żyła, mawiała o podziale na Polskę A i Polskę B. Polskę, która była bliżej berlina, zachodu, tych bajerów które można było stamtąd przywieźć i lepszego świata.. I Polskę B - do której bliżej było do ZSRR nie tylko geograficznie, ale i mentalnie. Minęło 50 lat i nic się nie zmieniło. No, może geografia. Może podział województw. Technologia, Partie rządzące... Mówi się, że najpierw przyszły lata 90te, które zachłysnęły się dobrobytem, który nagle u nas nastał. Ludzie dorabiali się i nowe firmy wyrastały jak grzyby po deszczu. Narodziło się nowe pokolenie Y, którego jestem przedstawicielką. Teoretycznie - powinno zmienić się wiele, prawda? Nie. Pijanym narodem łatwiej manipulować. A narodem, który przeżył indoktrynację komunistów i propagandę - jeszcze łatwiej. Propagandę, która głosiła o równości wszystkich po to, by tych wszystkich równych ludzi zniżyć do poziomu robactwa. Ludzie to zwierzęta. Zwierzęta, które chcąc nie chcąc mają w swojej naturze hierarchiczność...

Milczący mózg (Anhedonia)

      Jak to mówiła moja koleżanka: "najgorsze kilkanaście miesięcy męki, też tak miałam". Tylko ze ta męka trwa u mnie od kilu lat, bo tyle czasu tu nie pisałam. Mój umysł milczy.       Jest tyle spraw, na które otworzyłam się w ciągu kilku ostatnich lat. Wydawałam się sobie kiedyś osobą otwartą, światłą, pełną ideałów, Jednak to co było wtedy to nic z porównaniem do tego, co jest teraz. Przemykają mi przed oczami miliony spraw, których jeszcze 10 lat temu nie byłam świadoma. Że skrajna otyłość to choroba a nie żadne body positive, że feministka to też wiedźma. Że  jest tyle spraw, o których chciałabym pisać, a mój umysł po prostu milczy.     Milczy podczas gry w RPG, w larpy. Milczy, gdy na tik-toku mam powiedzieć coś do ludzi. Milczy, gdy nagrywam podcast. Zewsząd rozgrywa się głównie głucha cisza, która spowija moją duszę jak miękki płaszcz.      Tęskniłam za tą ciszą, której w sumie nigdy nie miałam. Za tym, by w...